Maska na twarz liftingująca - Marion

poniedziałek, kwietnia 02, 2012

Tak jak pisałam, tak też zrobiłam.. :)
Sobota okazała się dniem lenistwa i domowego SPA.. ale to chyba przez to lenistwo jednodniowe cierpiałam całą niedzielę, gdyż przypomniał o sobie nerwoból! ..ale ja nie o tym dziś miałam :)

Przetestowałam nową maseczkę..

Maseczka mieści się w jednorazowej saszetce i nosi nazwę
LIFTINGUJĄCA maska na twarz



Producent:

LIFTINGUJĄCA maska idealnie dopasowana do kształtu twarzy, skutecznie wygładza, działa przeciwzmarszczkowo i rewitalizująco. Innowacyjny składnik PERMALAN oraz ekstrakt z wiśni doskonale napinają, ujędrniają skórę oraz usuwają drobne zmarszczki. Witamina C poprawia koloryt cery oraz spowalnia proces starzenia się skóry poprzez wytwarzanie i regenerację kolagenu. Witamina E neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, doskonale nawilża, wygładza i uelastycznia skórę. Niezwykle wygodna w użyciu maska polecana do cery zmęczonej i dojrzałej. Bez konserwantów, hipoalergiczna kompozycja zapachowa, testowana dermatologicznie.
Pojemność: 15 ml



Moje spostrzeżenia:

Przyznaję się, że po raz pierwszy miałam do czynienia z maseczką w formie płatu włókiennego, więc było to dla mnie podwójne testowanie :) Cała zabawa z aplikacją maski poszła dość sprawnie i leżakowała ona sobie ma mojej twarzy ok. 13 minut. 
Sposób użycia jest doskonale opisany na opakowaniu, jednak sam wygląd maski pozwala na postępowanie intuicyjne, które nie wyrządza żadnych szkód.
Maska ciut za duża na moją twarz, ale nie powodowało to żadnych przeszkód w jej działaniu. Nie pojawiły się żadne wycieki produktu na szyję, chociaż płat jest dość obficie nasączony.
Zapach maski jest całkiem przyjemny - jednak mnie rzadko który produkt odrzuca swym zapachem :) Nie znajduję jednak dla niego adekwatnego porównania. Nie jest to największym problemem, gdyż maska ma działać, a nie przodować zapachem :)
Jak wskazuje opakowanie, produkt jest przeznaczony do cery zmęczonej i dojrzałej. Moja jest jedynie lekko zmęczona zimą, przesusza się i lekko wariuje, ale już dochodzi do siebie. 
Co zaobserwowałam?
W czasie, kiedy maska przylega do twarzy, przez cały czas jest wilgotna, nie wysycha intensywnie i nagle. Daje przez to swego rodzaju uczucie relaksu i odprężenia. Nie ma też tego nieprzyjemnego ściągania skóry, które można obserwować np. przy glinkach lub maskach typu peel - off. Oczywiście przy jej stosowaniu nie jest wskazana pozycja pionowa :)
Zaraz po zdjęciu maski, przemyciu skóry wodą i osuszeniu skóra jest miękka, wygładzona i bardzo przyjemna w dotyku. Miałam wrażenie jakbym się wysmarowała uprzednio jakimś tonikiem do twarzy i poczuła ulgę nawilżenia. Jeśli chodzi o wygładzanie zmarszczek, to oczywiście trudno mi się wypowiedzieć, bo ja takowych nie posiadam, jedynie drobinki w okolicach oczu.. Poza tym, po jednym zastosowaniu podejrzewam, że i tak tego efektu by nie było  widać. Zaraz po zastosowaniu maski, nie były widoczne zaczerwienienia (które mam często!) wokół nosa i ust, skóra była dość jednolita, a wręcz uspokojona. Myślę, że jest to zasługa Panthenolu, który widnieje w składzie maski. Testowałam maskę, kiedy pogoda była wietrzna, więc następnego dnia skóra wróciła do swojego buntowania się. Postanowiłam przetestować produkt również w innych warunkach pogodowych.

Skład:
Aqua, Glycerin, PEG-12 Dimethicone, Pullulan, Phenethyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Prunus Cerasus Extract, Tetrasodium EDTA, Hydroxyethylcelluloze, Parfum, Citric Acid, Triethanolamine

Moja ocena:

Dla osoby w moim wieku, czyli takiej, która za rok dobije do magicznej liczby 30, jest to dobra błyskawiczna maseczka na poprawienie nawilżenia, gładkości skóry np. przed jakimś wyjściem lub w sytuacji awaryjnej. Podejrzewam, że będzie dobra (przy systematycznym  stosowaniu!) na wyrównanie minimalnych oznak starzenia się skóry a także w przypadku podrażnień, gdyż przynosi skórze ukojenie.




Produkt otrzymałam do testów od portalu Uroda i Zdrowie
Bardzo serdecznie dziękuję Pani Małgorzacie za obdarzenie mnie zaufaniem.
Moja opinia o produkcie jest podyktowana własnymi spostrzeżeniami.

10 komentarze

  1. Wydaje sie calkiem calkiem ...;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio też zainteresowałam się produktami tej firmy, szkoda tylko że są tak ciężko dostępne. Maska wydaje się być fajną, szybką alternatywą prze imprezą labo dzień po ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam do czynienia z ta maską, ale gdy ja spotkam to pewnie wyląduje w moim koszyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie probowalam jeszcze tej maseczki, jednak wyglada ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę musiała ją wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo musiałabym ją wypróbować:) dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś otagowana! :) Zapraszam do zabawy: KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię kosmetyki tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Like that mask, right on time to get ready for weekend! :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Mam na imię Aneta i czytam wszystkie komentarze, które zostawiacie. Chętnie na nie odpowiadam, jeśli tylko mam czas :)

Ups... Przyznaję, że usuwam spam :)

Jeśli chcesz napisać do mnie całkiem prywatnie, korzystaj z maila: espe.blog@gmail.com

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...