Rimmel LASH ACCELERATOR

czwartek, maja 17, 2012

Nie mam swojego ulubieńca wśród tuszy do rzęs.
Moje tuszowanie opiera się głównie o metodę prób i błędów..

Od kilku miesięcy w mojej kosmetyczce mieszka:
Rimmel LASH ACCELERATOR





Kupiłam go za jakieś 20zł w Schleckerze.







Na początku, kiedy był jeszcze bardzo świeży, byłam zła na siebie, że go kupiłam. 
Był niezwykle rzadki i nie umiałam sobie nim umalować rzęs bez uprzedniego umalowania powieki..

Z czasem "doszedł do siebie" i było już tylko lepiej!
Zaczął współpracować z moimi cienkimi rzęsami..




Za co go lubię?

- dobrze rozczesuje rzęsy
- nie skleja ich
- nie osypuje się
- po dwóch warstwach efekt na rzęsach spełnia moje oczekiwania
- nie powoduje łzawienia przy moich raczej wrażliwych oczach
- ma wyraźny czarny kolor
- bardzo fajnie podkręca rzęsy
- mimo dużej szczoteczki jestem w stanie pomalować nawet najkrótsze rzęsy


A tak wygląda na moich rzęsach..










13 komentarze

  1. właśnie niedawno się miałam na niego skusić..

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się z nim nie dogadałam :P teraz kupiłam ScandalEyes, zobaczymy co to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Większość tuszy,(przynajmniej ostatnio z tylko takimi się spotykam) musi zgęstnieć, aby być dobrym tuszem ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Moze byc fajny ale mam swoj juz i nie zmienie na razie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie i subtelnie podkreśla rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi sie subtelne podkreslenie rzes. Ja osobiscie wole jednak bardzij dramatyczny look.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubię tuszy z Rimela :( Masz mega kolor tęczówki- zazdroszczę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zawsze chciałam mieć piwne oczy :D

      Usuń
  8. Bardzo delikatny efekt :) Rimmela też lubię - miałam dwa jego tusze i próbkę podkładu wake me up ;-) jako, że lubię firany z rzęs to przerzuciłam się na Max Factor Masterpiece Max - i jestem zachwycona :D doczepić tylko sztuczne rzęsy, pomalować się nim i mogę wachlować kogoś w upalne dni ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. taaak?:D to dałaś mi nadzieję, haha :D a co ile go używasz?:D ja używałam do ciemnych włosów co tydzień, za trzy tygodnie mam wesele i planuje 2 razy w tygodniu. kurcze, mam nadzieje że nie przesadzę:)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Mam na imię Aneta i czytam wszystkie komentarze, które zostawiacie. Chętnie na nie odpowiadam, jeśli tylko mam czas :)

Ups... Przyznaję, że usuwam spam :)

Jeśli chcesz napisać do mnie całkiem prywatnie, korzystaj z maila: espe.blog@gmail.com

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wyprzedaż -55% + darmowa dostawa - bestsellerowe książki czekają beGLOSSY kosmetyki online 50% rabatu na ponad 100 tytułów!