O butach

niedziela, sierpnia 05, 2012

Uwielbiam kupować buty. Toteż zajmują one połowę mojej szafy. Zazwyczaj kupuję buty na jeden, góra dwa sezony.. żeby później nie było mi przykro, że muszę wydzierać "stare", a o nowych mogę tylko marzyć. Jeżeli chodzi o buty na wiosnę i lato, to najczęściej są to buty z sieciówek lub buty tzw. "no name". Inwestuję jedynie w buty zimowe i potrafię wydać na kozaki nawet 600zł. Buty na zimę muszą być solidne i takie bym nie musiała biegać za nimi od razu z początkiem chłodów. Parę razy próbowałam tańszych modeli, ale szybko się rozklejały i pękały w najmniej odpowiednich miejscach.
W zeszłym tygodniu zaopatrzyłam moje stopy w kolejne lekkie buty..




<baleriny DIVERSE - 2 pary za 35zł>





<sandały za 35zł z przesyłką wypatrzone na Allegro>


Nawet jeśli nie "wynoszę" ich w tym sezonie, to są tak uniwersalne, 
że na przyszłą wiosnę/lato na pewno się przydadzą.




14 komentarze

  1. łaaa:) baleriny świetne :) kupiłaś w sklepie stacjonarnym? zapłaciłaś 35 zł za jedną czy dwie pary?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie pary kosztowały 35zł, bo była promocja, że druga rzecz 50% tańsza :)

      Usuń
  2. Ja też robię podobnie jak Ty... za zimowe buty jestem w stanie zapłacić wiele i zależy mi na ich dobrej jakości, a te typowo letnie biorę z najniższej albo średniej półki bo miło jest mieć co sezon coś nowego. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak... też tak mam.. że na lato lubię kupować dużo par butów a tańszych bo nie szkoda mi ich wyrzucić jak się podrą... tak było wczoraj.. w połowie drogi urwał mi się japonek!! Wywaliłam je do kosza i wracałam na bosaka hhehe :D :) oj trochę mi ich szkoda było...ale jakby kosztowały więcej niż 100 zł bym się wahała czy je wywalić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam dokładnie to samo, nie inwestuję w balerinki/sandałki i zawsze kupuję w sieciówkach lub zwykłych sklepach, a na zimę stawiam na lepsze...dwa lata temu przebrała się miarka, kiedy w te mrozy zawsze miałam mokre stopy bo każde zwykle kozaki mi przemakały. kupiłam skórzane i uważam, że to były najlepiej wydane pieniądze!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam fioła na punkcie butów i również w nie nie inwestuje zbyt dużo, w tym przypadku wyznaję zasadę wolę mieć więcej i taniej, niż jedne i drogie! A co do trwałości tych tanich, to nie mam z nimi problemów bo żadne mnie nie zawiodły i nie wymagały reklamacji, oprócz fleków które zdzieram w szybkim tempie

    OdpowiedzUsuń
  6. Te baletki sa sliczne. Tez mam ich mnostwo w swojej szafie bo tak jak napisalas klasyka zawsze bedzie w modzie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zgodzę się z Tobą, że buty na zimę muszą być solidne. z reguły szkoda wydawać mi pieniędzy na buty za 300 stówy, ale wolę to niż później latać za innymi, bo te się rozlecą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne baleriny ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Mam na imię Aneta i czytam wszystkie komentarze, które zostawiacie. Chętnie na nie odpowiadam, jeśli tylko mam czas :)

Ups... Przyznaję, że usuwam spam :)

Jeśli chcesz napisać do mnie całkiem prywatnie, korzystaj z maila: espe.blog@gmail.com

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wyprzedaż -55% + darmowa dostawa - bestsellerowe książki czekają beGLOSSY kosmetyki online 50% rabatu na ponad 100 tytułów!