Post z serii: wstąp do Biedronki

wtorek, marca 12, 2013

Jak zwykle w poniedziałek odwiedziłam Biedronkę, tylko z "zamiarem kupienia chleba" ;) 
Tak naprawdę poszłam zobaczyć jak wyglądają silikonowe formy do pieczenia ciast, 
ale że pomyliłam daty, to oczywiście form jeszcze w sklepie nie było..

Nie byłabym sobą, gdybym wyszła bez niczego..



Oprócz rzeczy typowo spożywczych, kupiłam:
Pachnące kryształki - (tym razem) 3,99,-
Świąteczną świeczkę - 4,99,-
Korektor Bell - 6,99,-
Kafeterka - 24,99,-


I tak lekką ręką wydałam kolejne 50zł..


23 komentarze

  1. Uwielbiam sezonowe produkty z biedronki, a z kosmetyków Bell, żałuję, że nie wzięłam różu.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w Biedronce od wczoraj stoi prawie pełna szafa.. ;)

      Usuń
  2. Dziś wybieram się do biedronki "tylko po syrop malinowy" zobaczymy z czym wyjdę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie nic z tych rzeczy nie było, zanim skończę pracę to już zdążą wykupić ;) Muszę przejść się po foremki silikonowe, kiedy wchodzą, w czwartek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, foremki silikonowe będą w ten czwartek :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zbiera pochwały, ale ja sama nigdy nie miałam z nim co czynienia.

      Usuń
  5. ciekawią mnie te pachnące kryształki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już w domu waniliowe i kupiłam je w pierwszym rzucie, kiedy kosztowały 5 czy 6 zł. Teraz kupiłam sobie inne i pachną równie mocno, bo ten zapach akurat ma moja siostra :)

      Usuń
  6. Dawno nie byłam w biedronce też pójdę po ten korektor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio zaglądam tam regularnie, bo mam ją "pod nosem" ;)

      Usuń
  7. Ja chcę kupić kafeterkę - daj znać czy jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyliśmy jej póki co dwa razy (wczoraj i dziś). Jak na te dwa razy działa bez zarzutu. Wcześniej mieliśmy prawie taką samą z Ikei i niestety kupiliśmy złą, bo była do kuchenek indukcyjnych. Z tą na gazie nie dzieje się nic. Zobaczymy co będzie za tydzień ;)

      Usuń
  8. Ja też uwielbiam biedronke i choć czasami ma buble to zdarzają się też perełki. Mi z bell udało się kupić korektor i eyeliner. Czekają na swoją kolej i już niemogę się doczekać kiedy je wypróbuję.
    W biedronce zakupiłam jeszcze 3 świątecze świeczki. Są przeurocze. Ciekawe jak będą pachnieć po zapaleniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, świeczki świąteczne są przeurocze :) Gdyby nie to, że mój mąż patrzy na mnie jak na wariatkę, kiedy kupuję kolejną świeczkę, to pewnie bym kupiła więcej ;)

      Usuń
  9. Muszę się rozglądnąć za tym korektorem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chciałam kupić kafeterkę, ale zastanawiam się jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  11. dobrze wiedzieć, że nie tylko mnie pieniądze łatwo "uciekają" z portfela ;] jutro podskoczę do biedro zobaczyć co tam ciekawego z Bell mają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też ostatnio kupiliśmy te pachnące kryształki. Mają ładny zapach i jest on dość mocno wyczuwalny, ale niestety szybko wietrzeje :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaprosiłam Cię do TAG: Liebster Blog Award, jeśli masz ochotę, to zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam tego typu świeczki zawsze wyglądaja idealnie jako dodatek do wnętrza

    OdpowiedzUsuń
  15. W Biedronce można czasami znaleźć naprawdę świetne kosmetyki, które w zwykłych drogeriach są min. 2 zł droższe. :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Mam na imię Aneta i czytam wszystkie komentarze, które zostawiacie. Chętnie na nie odpowiadam, jeśli tylko mam czas :)

Ups... Przyznaję, że usuwam spam :)

Jeśli chcesz napisać do mnie całkiem prywatnie, korzystaj z maila: espe.blog@gmail.com

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wyprzedaż -55% + darmowa dostawa - bestsellerowe książki czekają beGLOSSY kosmetyki online 50% rabatu na ponad 100 tytułów!