Balea - Tropical Sunshine

wtorek, lipca 21, 2015

Przy każdej okazji zakupów w drogerii DM, kieruję się do działu z żelami pod prysznic. Nie jestem w stanie oprzeć się tym tanim kolorowym butelkom, które wołają mnie już od samego progu ;) W zeszłym roku zapasy robiłam dwukrotnie. W tym roku kupiłam tylko w zasadzie żele z edycji limitowanej, cudownie owocowe i orzeźwiające. Dziś o jednym z nich.




Balea
Żel pod prysznic Tropical Sunshine



Producent:
Kremowy żel pod prysznic zawierający ekstrakty z pomarańczy i mango, oraz specjalną formułę Poly - Fructol, dzięki czemu znakomicie nawilża skórę i jednocześnie chroni ją przed wysuszaniem. Pozostawia cudowny, owocowy zapach idealny na lato. Posiada naturalne pH i jest przebadany dermatologicznie. Produkt wegański.

Skład:
Aqua , Sodium Laureth Sufate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Coco-Glucoside, Sodium Lauroyl Glutamate, Glyceryl Oleate, Glycerin Inulin Lecithin Polyquaternium-7, Citric Acid, Styrene/Acrylates Copolymer, Prolpylene Glycol, Sodium Sulfate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopherol, Parfum, Citronellol, Limonene, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, CI 47005, CI 19140, CI 42051, CI 14720, CI 28440.




Żel o cudownym, energetycznym, owocowym zapachu wydobywamy ze standardowej dla żeli Balea butli 300 ml. Tym razem mamy do czynienia z soczystą, dojrzałą pomarańczą i słodkim mango. To połączenie daje przyjemne uczucie świeżości, a jednoczenie koi nas owocową słodyczą. Egzotyczny zapach dość długo utrzymuje się na skórze, pięknie oplata nim całą łazienkę. To naprawdę istna przyjemność używać tego żelu pod prysznicem. Produkt dobrze się pieni i skutecznie oczyszcza skórę. Mimo, że moja skóra w ciąży ma tendencję do przesuszania, przy użytkowaniu tego żelu, nie woła o jakąś większą  pomoc z temacie nawilżania. Żel nie pogarsza jej stanu, nie powoduje dodatkowych podrażnień.

Widziałam, że żel ten jest dostępny w wielu drogeriach internetowych za zawrotną kwotę ok. 5 zł, więc jeśli macie ochotę wypróbować go po prysznicem (a nie wybieracie się w najbliższym czasie do DMu), to naprawdę serdecznie polecam.





12 komentarze

  1. mam całą letnią limitkę, ten polubiłam najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. DMowe żele zawsze kuszą:) ten jeszcze czeka u mnie w zbiorach, ale zapach mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak się składa że dotąd nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten żel. Jak dla mnie najlepszy z tegorocznych limitek

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mam dostepu do balea stacjonarnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten żel <3 mogłabym się nim myć do końca życia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mam do niego dostępu ale pachnie pachnie rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ostatnio otworzyli sklep stacjonarny z niemiecką chemią, mają ich żele więc mam do nich jeszcze bliżej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara :) W moim "niemieckim" niestety nie mają żeli Balea :(

      Usuń
  9. Chyba się skuszę internetowo :))

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Mam na imię Aneta i czytam wszystkie komentarze, które zostawiacie. Chętnie na nie odpowiadam, jeśli tylko mam czas :)

Ups... Przyznaję, że usuwam spam :)

Jeśli chcesz napisać do mnie całkiem prywatnie, korzystaj z maila: espe.blog@gmail.com

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...