Hybrydy z Aliexpress #1

czwartek, marca 09, 2017

Jestem wielką fanką zakupów na Aliexpress. Jednak zanim coś kupię, zawsze szukam i informacji podpowiedzi w Internecie. Nie jestem przecież jedyną, która buszuje po tym chińskim Allegro. Kiedy kupiłam moje pierwsze hybrydy w Polsce, trafiłam na grupę na FB, gdzie dziewczyny pisały o chińskich hybrydach, które nie urągają tym, które możemy kupić w kraju. Postanowiłam spróbować i powiem Wam, że naprawdę, mimo wielu pozytywnych rekomendacji, bywa z nimi różnie. Dlatego wpadłam na pomysł, że co jakiś czas będę Wam opisywała kolejne kolory, które wędrują na moje paznokcie. Może znajdziecie coś fajnego, a może uda mi się Was przed nietrafionym zakupem ostrzec. Musicie bowiem wiedzieć, że Aliexpress, to Aliexpress i nigdy nie wiecie tak do końca co Wam w paczce przyjdzie. Każdy majfrend boi się sporów, ale nie każdy majfrend jest uczciwy ;)


Kolory, które z powodzeniem nosiłam jakiś czas temu na paznokciach to: Bling 23, MeiLai 01 i 18. Wszystkie buteleczki oznaczone są jako te, które mają pojemność 6 ml, jednak trzymając je w dłoni od razu czuje się, która została wypełniona po brzegi, a która nie. Koszt takich lakierów, to w moim przypadku: $1,17 - lakier Bling i każdy MeiLai - $1,07. Czas oczekiwania ponad 30 dni.


Lakier Bling o numerze 23, to śliczny kolor różowy wpadający lekko w brudny róż. Inaczej wygląda na oznaczeniu buteleczki, inaczej wypada na paznokciu. Z wszystkich trzech dziś wymienionych jest najprzyjemniejszy w nakładaniu, nie jest bardzo gęsty, ani nie jest za rzadki. Ładnie się poziomuje i kryje już po dwóch warstwach. Podoba mi się praca z tym lakierem. MeiLai 01 to nic innego jak piękna, prawdziwa czerń. Nie jest bardzo gęsty, ale pracuje się z nim nieco gorzej, niż z poprzednikiem. Za to kryje już niemal po pierwszej warstwie i poziomuje się dość dobrze. Kolor przetrwał na paznokciach najdłużej z wszystkich trzech dzisiejszych bohaterów. MeiLai 18 to mała siwa katastrofa - i kolorze i w odbiorze. Kolor nijak się ma do wzornika na butelce, bo jest to siwy wpadający delikatnie w zieleń. W zależności od światła może wyglądać również na zielony(!), tak jak jest to w przypadku kolorów na moich paznokciach. To bardzo gęsty, ciągnący się lakier, który wymaga dużo sprytu i pracy. Należy go położyć umiejętnie, by się ładnie wypoziomował. Kryje zadowalająco dopiero po trzech warstwach. Odchodził z paznokci najszybciej, ale w przeciwieństwie do czarnego, nie pozostawiał na paznokciach żadnych kolorystycznych pozostałości. Wszystkie lakiery mają kwadratowe, dość miękkie pędzelki.


Jestem osobą, która wykonuje w domu wszystko wykorzystując do tego swoje dłoni. W zmywaniu naczyń pomaga mi czasem zmywarka, ale nie wszystko jestem w stanie do zmywarki wcisnąć ;) Moje dłonie mają kontakt z różnymi detergentami, przez co często dobijam je jeszcze bardziej, a swoje już cierpią przy AZS. Przy takim trybie życia, hybrydy z Aliexpress wytrzymały u mnie 1,5 tygodnia (dla porównania te z NeoNail - 2 tygodnie). Jak już wspomniałam jako pierwszy zastrajkował MeiLai 18, później Bling 23, a na końcu czerń z MeiLai. Wszystkie lakiery usuwałam acetonem i tylko czarny pozostawił na paznokciach trochę brudu (nie wiem, może z węglem się bił) ;) Do wykonania hybryd wykorzystałam bazę i top z firmy Claresa (tak jak w przypadku NeoNail).


Jak widzicie mimo, że lakiery MeiLai kupowałam u jednego sprzedawcy, to każdy z nich zachowywał się zupełnie inaczej, ten siwy to już szczególny as. W swoim magicznym pudełku mam jeszcze kilka lakierów oznaczonych wyżej wymienionymi firmami, więc w kolejnych postach, postaram się opisać następne pozycje. Firmowane innymi nazwami też mam... bo to staje się już chyba moim uzależnieniem ;) Dajcie znać, jakie są Wasze doświadczenia z hybrydami z Aliexpress. jestem ciekawa.


43 komentarze

  1. Ogólnie lubię sobie czasem kupować jakieś akcesoria na AliExpress, ale chyba hybryd bym się nie odważyła :( Nie mogę sobie wyobrazić w sytuacji, w której hybrydy mnie uczulają i bardzo bym się tego bała :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam historie dziewczyn, które miały uczulenie na popularne hybrydy Semilac, a po tych nic im nie jest. Co jest ciekawe, te nie śmierdzą bardzo. Prawie nie czuć przy tych kolorach zapachu. Ja jestem podatna na uczulenia, ale nic złego się nie działo. Raz zaryzykowałam i użyłam maseczki z Ali... zrobiłam sobie masakrę na twarzy i nigdy więcej nie sięgnę po takie cudo z Ali ;)

      Usuń
    2. Ja mam uczulenie np na bazę z Semilac.

      Usuń
    3. Niestety z tego co słyszę, to Semilac uczula najczęściej. Mam ich dwa lakiery i odkąd kupiłam nie użyłam jeszcze :D

      Usuń
    4. Ja akurat bardzo lubię Semilaca i używam tylko jego :) Nigdy nic mi się złego nie działo. A wydaje mi się, że te hybrydy uczulają najczęściej, bo jednak są najbardziej popularne i większość osób właśnie od nich zaczyna :)

      Usuń
    5. Moje pierwsze hybrydy były z Claresy i są bardzo dobre wg mnie :)

      Usuń
    6. Espe - Witam, wszystkie nasze produkty posiadają Certyfikat Bezpieczeństwa i są testowane przed wprowadzeniem na rynek. Nie istnieje produkt kosmetyczny, który dawałby 100% gwarancji nie wystąpienia niepożądanych reakcji.
      W razie pytań chętnie pomogę
      Online Ekspert marki Semilac

      Usuń
    7. Wiem, że nigdy nie ma 100% gwarancji i to nie chodzi tylko o lakiery. Jak pisałam wcześniej, kupiłam już dwa Wasze lakiery i dam znać, jak się zachowają na moich paznokciach :) Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku, bo nie po to je kupiłam, żeby je zaraz puścić w świat :)

      Interesuje mnie Wasz Hardi Milk i chyba będzie to następny produkt jaki sobie sprawię. Moje paznokcie są dość łamliwe. Ostatnio już chyba 3 tygodnie nic nie noszę na paznokciach, bo każdy co chwilę jest innej długości ;)

      Usuń
  2. Bałabym się używać produktów z takich stron ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na grupach są podane składy i generalnie nie różnią się one od hybryd dostępnych na rynku Polskim.

      Usuń
  3. U mnie już się kilka chińskich marek nazbierało i czekam na kolejne:) Przy pracach domowych polecam zakładanie rękawiczek (w Biedronce są pakowane w jeden woreczek po 10 par). Dawniej hybrydy utrzymywały mi się podobnie jak u Ciebie a teraz wytrzymują bez uszczerbku do ściągnięcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam rękawiczek, ale czasami i same rękawiczki dają mojej skórze w kość. Ostatnio używam tych z Biedronki właśnie i są ok. Najgorsze dla mnie jest to, że wydaje mi się, że zaoszczędzę czas, jak nie założę raz czy dwa rękawiczek, bo przy mojej Martynie muszę je non stop ściągać, a potem leczę rany ;)

      Usuń
  4. Ja sie nie skusze, co chinskie powoduje u mnie duza niepewnosc i obawe, a sklad podany nie zawsze jest zgodny z prawda, wiec pasuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nikogo nie namawiam :) Opisałam tylko jak to wygląda w praktyce.

      Usuń
    2. Wiem, wiem ;) Ja tez mowie ze swojego doswiadczenia, bo jestem strach ;)

      Usuń
  5. Ja nigdy nie zamawiam na alli jakoś nie bardzo ufam tym produktom..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, to Ty w ogóle nie lubisz zakupów w necie :)) Ja zamawiam na Ali różne rzeczy i najśmieszniejsze jest to, że potem widzę je o wiele drożej w różnych sklepach typu "śmieszne prezenty" itp.

      Usuń
  6. Nie miałam nigdy hybryd, a z Aliexpress nie zamawiałam niczego już ponad rok :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wiecznie pełny koszyk na Ali :))

      Usuń
  7. Ja w kwestii hybrydowej oddaje się ręce kosmetyczki :D hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mam obecnie na to czasu :D

      Usuń
  8. Chyba bałabym się nałożyć je na paznokcie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wychodzę z założenia, że nie takie chińskie rzeczy ludzie na siebie kładą ;)

      Usuń
  9. z Bling miałam podobnie, każdy kolor to zupełnie inna sprawa , niestety. też kupowałam u jednego sprzedawcy

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie, szczególnie swoim siwym asem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze dwa podobne z innej firmy :D

      Usuń
  11. Ja również zamówiłam natomiast lakiery Color Tale. Czytałam pozytywne opinie o nich więc czekam aż dotrą ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię lakiery z Bling i chyba są moimi ulubionymi do tej pory, miałam również Ellite, ale ten kolor na który trafiłam był słabo napigmentowany :) u mnie te lakiery bardzo ładnie się trzymają aż do zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Ellite i kilka innych jeszcze czekam :)

      Usuń
  13. Ja jeszcze na tej stronce nie robiłam zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i dobrze :)) Nie przepadłaś jeszcze :))

      Usuń
  14. Oj ta czerń, taka głęboka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo jest naprawdę ładna :)

      Usuń
  15. większość moich hybryd to właśnie te z Ali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie obecnie chyba połowa, ale ja jestem od niedawna w temacie hybryd :)

      Usuń
  16. Ładne kolory, ten róż i czerń :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi trochę podpadło Ali, tzn moja lampa zajebista, ale zniechęcił mnie brak kilku diodek i zwodzenie przez 2 mies z wysyłaniem nowej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Ewelinko rzeczywiście miałaś pecha, do tego trafiłaś na chiński Nowy Rok. Ja przez to nie dostałam dwóch paczek. Założyłam spór i dostałam zwrot pieniędzy w ciągu dwóch dni. Chociaż majfrendy przekonywały mnie, że mam potwierdzić odbiór, bo paczka na pewno dojdzie. Tak... tylko jeden z nich miał już zamknięty sklep :/

      Usuń
  18. czasami zamawiam coś z tej stronki ale na kosmetyki bym się raczej nie odważyła. nic nie przebije jakości semilaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam trochę inne zdanie na temat przebijania jakości ;)

      Usuń

Cześć! Mam na imię Aneta i czytam wszystkie komentarze, które zostawiacie. Chętnie na nie odpowiadam, jeśli tylko mam czas :)

Ups... Przyznaję, że usuwam spam :)

Jeśli chcesz napisać do mnie całkiem prywatnie, korzystaj z maila: espe.blog@gmail.com

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...