Letnie nowości Yves Rocher | #luckyyvesrochergirl

środa, sierpnia 16, 2017

Nie chcę oceniać pochopnie, ale lato w tym roku gdzieś nam uleciało. Chyba tak naprawdę brakuje mi słowa, które opisałoby ten stan. Trzy dni upałów, wielka burza, dużo bałaganu i nastały zimne, mgliste poranki z babim latem, czyli praktycznie witamy się z wrześniem. Mało ciepła w tym roku ;)
Przemysł kosmetyczny jednak był dobrze przygotowany na ten sezon. Każda marka wypuściła swoje nowości, by w letnim klimacie zadowolić potencjalnych nabywców. Miałam okazję przetestować letnie nowości marki Yves Rocher i postanowiłam je Wam dziś krótko przedstawić.


Bezbarwny spray do opalania z wyciągiem z mikołajka nadmorskiego to bezsprzeczny faworyt całej trójki. Zasłużył na to miano nie bez powodu. Zapewnia ochronę przeciwsłoneczną i pielęgnację skóry. Chroni przez promieniowaniem UVA i UVB, a dodatkowo bardzo przyjemnie nawilża i daje skórze poczucie komfortu. Wchłania się szybko i nie pozostawia tłustej warstwy, więc nie przykleja się do nas ubranie, piasek, ręcznik ;) To duże ułatwienie i maksymalna satysfakcja z używania produktu, który ma dawać nam ochronę przeciwsłoneczną. Pachnie bardzo intensywnie i z tego powodu, może nie być tolerowany przez wszystkich. Zapach jest dość ciężki, idący w nuty lekko orientalne. Wszystko jest jednak utrzymane w tonie wakacyjnym, bardzo przyjemnym.


Cień do powiek w kremie w kolorze 05 bleu nigella to na pewno nie jest moja kolorystyka ani wykończenie, ale postanowiłam spróbować. Używałam tego metalicznego cienia jako bazy pod inne cienie i okazało się, że w takiej formie jesteśmy w stanie razem współpracować. Trwałość jest naprawdę dobra, nawet w czasie ciepłych dni. Nie rozmazuje się, można go nawet pocierać palcem w ciągu dnia i pozostaje na swoim miejscu. Krycie zaskakuje chyba zaraz przy pierwszym nałożeniu produktu, jest niesamowite. Aplikacja jest naprawdę bardzo łatwa i przyjemna. Zastyga szybko, ale po nałożeniu można go jeszcze rozetrzeć pędzelkiem, jeśli ktoś nie jest przekonany do aplikatora, który wyposaża cień fabrycznie. Tak jak pisałam na Instagramie, muszę zaopatrzyć się w inne kolory ;)


Perfumowana mgiełka do włosów w limitowanej edycji letniej to produkt, który z powodzeniem mógłby zastąpić perfumy i to z pewnością męskie perfumy. Tak! Zapach kojarzy mi się z pięknym, męskim zapachem i utrzymuje się na włosach, ubraniach naprawdę długo. Za każdym razem kiedy używam tego produktu, mój mąż po powrocie z pracy odnosi wrażenie, że przed chwilą w naszym domu był jakiś porządnie wypachniony mężczyzna ;) Moja córka nie pozostaje mi dłużna, tylko potwierdza i zawsze tłumaczy (po swojemu), że rzeczywiście był u nas pan... kurier ;) Producent określa zapach jako musujący koktajl cytrusów i dojrzewających w słońcu letnich owoców, połączonych ze świeżością mięty. Ja czuję tu jednak coś bardziej przydymionego i cięższego, ale dal utrzymanego w lekkości lata.
Mgiełka stosowana rozsądnie, czyli rzeczywiście jako mgiełka opadająca na włosy, a nie pełny strumień, nie niszczy fryzury, nie moczy jej. Nie zauważyłam by wpływała jakoś poważnie na stan moich włosów, nie przesusza ich, ani nie przetłuszcza. Sprawdza się również jako mgiełka do ciała. 


Znacie już letnie nowości Yves Rocher?

19 komentarze

  1. najbardziej polubiłam się z mgiełką i cieniem do powiek :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych kosmetyków, ale nie wiem, czy coś by mi odpowiadało. Co do pierwszego boję się trochę tego orientalnego, intensywnego zapachu, a co do ostatniej - wolę bardziej kobiece propozycje 😂 Cien to także i nie moja kolorystyka.

    Zmyślną masz córkę 😀

    OdpowiedzUsuń
  3. mgiełka do włosów mi się właśnie zamarzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie lato jakoś przecieka przez palce:( z nowości nic nie znam..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta mgiełka do włosów mocno mnie kusi, jak będę w sobotę w YR to zerknę na nią jeśli będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mgiełka wydaje mi się najfajniejsza :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tej marki najbardziej lubię szampony do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O mgiełce słyszałam i powiem szczerze że na nią mam chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na mgiełkę do włosów sama się skusiłam ostatnio. Coś w niej jest z męskich perfum, ale mi bardzo się podoba. Idealna na lato, nie za ciężka jak mocne perfumy. A spray do opalania mnie zaciekawił. Czy działa on jak samoopalacz na dłuższy czas, czy smaruje się nim jednorazowo przed wyjściem? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo lubię męskie zapachy, na sobie też :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mgiełka do włosów najbardziej mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym ten cień w kredce, ale też w innym kolorze :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkty YR kuszą, ale muszę najpierw zużyć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzadko korzystam z produktów YR.

    OdpowiedzUsuń
  15. coraz bardziej interesuje mnie ta firma...
    obserwuję i zapraszam do mnie: https://thewomenlife.blogspot.com/
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno nie zaglądałam do sklepu YR

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Mam na imię Aneta i czytam wszystkie komentarze, które zostawiacie. Chętnie na nie odpowiadam, jeśli tylko mam czas :)

Ups... Przyznaję, że usuwam spam :)

Jeśli chcesz napisać do mnie całkiem prywatnie, korzystaj z maila: espe.blog@gmail.com

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...