Zeszłoroczna paczka, na tegoroczne Boże Narodzenie | Historia jednej paczki

poniedziałek, lipca 12, 2021

Moja aktywność na blogu jest ostatnio znikoma, jednak nie znaczy to, że w moim życiu kosmetycznym nic się ciekawego nie dzieje. Działo się i dzieje nadal. Ja po prostu pozbyłam się praktycznie wszystkich współprac i jak widać na moim Instagramie, pokazuję zwykle tylko swoje rzeczy i to, co chcę pokazać, a nie to, co wymuszały na mnie współprace :)

Historia dzisiejszej paczki, z zeszłego roku jest niezwykle prosta. Ewelinka nie trzyma się dat i świąt, wszystkie święta i uroczystości, obchodzi w myśl swojego własnego kalendarza. Tak też, paczkę z prezentami na tegoroczne (tak! tak!) święta Bożego Narodzenia, wysłała mi jakoś w połowie zeszłego roku ;)

 

Kosmetyki eeny meeny (czyt. ini mini) pierwotnie powstały z myślą o kobietach przygotowujących się do macierzyństwa oraz o ich najmłodszych pociechach. Jednak wiele innych osób dorosłych, które miały duże problemy skórne (m.in. atopowe zapalenie skóry, ekstremalnie wrażliwą skórę) zaczęły używać naszych produktów i pisać nam, że eeny meeny to rozwiązanie ich problemów z cerą.

To tak trochę o mnie, bo ja po ciąży zaczęłam chorować na łuszczycę, a obecnie też na łuszczycowe zapalenie stawów, a Ewelinka doskonale o tym wie, więc sprezentowała mi eeny meeny BALSAM S.O.S. Balsam przeznaczony jest do pielęgnacji delikatnej i wrażliwej skóry mamy i dziecka. Skutecznie łagodzi wszelkiego rodzaju otarcia i podrażnienia. U mnie doskonale sprawdza się do pielęgnacji skóry łokci i kolan.

W prezencie dostałam również zestaw dla "wymagających blondynek", czyli Kérastase Blond Absolu. W skład zestawu wchodził Nawilżająco - rozświetlający szampon do włosów blond, Odżywka Cicaflash (kuracja wzmacniająco - restrukturyzująca) i taka sama odżywka w wersji mini.

Seria Kérastase Blond Absolu to bardzo fajna seria do naturalnych lub farbowanych włosów blond oraz włosów siwych. Może nie jest to grupa kosmetyków niwelująca niepożądane odcienie, jednak bardzo fajnie wygładza włosy, sprawia, że dają się one ujarzmić po myciu i wysuszeniu suszarką. Kosmetyki te eliminują nieprzyjemną szorstkość włosów rozjaśnianych, które są naprawdę wymagające i potrzebują szczególnej i nienagannej pielęgnacji. Osobiście bardzo polecam odzywkę, chociaż i szampon był bardzo poprawny w użyciu, ponieważ nie powodował plątania włosów. Sprawiał mi jedynie nieco trudności w trakcie pierwszego mycia włosów - pienił się minimalnie. Po pierwszym spłukaniu, w trakcie drugiego mycia tego kłopotu już nie było.

Totalną nowością dla mnie okazało się D'Alba White Truffle Mist Serum, które pojawia się w sklepach w kategoriach: luksusowe ;) To hasło, pozostanie już u mnie zarezerwowane tylko dla Eweliny ;)

Serum w formule mgiełki d'Alba White Truffle Mist Serum tonizuje i nawilża skórę jednocześnie. Serum zawiera naturalne składniki, ekstrakt z białej trufli, nasiona słonecznika i oleje z awokado, zapewniając silne nawilżenie i odżywienie, chroniąc skórę przed utratą wilgoci. Zawiera lizat fermentacyjny Bifida, ekstrakt z nasion Chia, adenozynę i niacynamid, aby naładować skórę przeciwutleniaczami, a także rozjaśnić koloryt skóry i zapewnić pielęgnację skóry pozbawionej elastyczności. Świetny, wygodny produkt o przyjemnym zapachu, który pozwala zachować piękno Twojej skóry! 

Kolejny zestaw Kérastase, tym razem Elixir Ultime, zużywam dopiero teraz (szampon, maska, olejek). Po raz pierwszy zabrałam go ze sobą na tegoroczny wyjazd do Gdańska i chociaż są to mini wersje (poza olejkiem) produktów do pielęgnacji włosów, stwierdzam, że są bardzo wydajne. Pachną pięknie! Włosy są po nich miękkie jak kaczuszka :)

D'Alchemy Natural Micro ‑ Dermabrasion Peel to nic innego jak peeling ;) Usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, odblokowuje pory i pozwala skórze na lepszą absorbcję składników aktywnych zawartych w kremie. Skonstruowany na bazie białej glinki, zawiera puder z ryżu, hydrolaty i ekstrakty roślinne o działaniu łagodzącym i oczyszczającym oraz niewielkie ilości specjalnie wyselekcjonowanych olejów roślinnych. Preparat pozostawia skórę jedwabiście gładką, miękką w dotyku i lekko zmatowioną, nadając jej młodzieńczy, zdrowy wygląd.


W paczce pojawi się również jeden z produktów Caudalie z serii Rozjaśnianie i rozświetlanie: Vinoperfect, a mianowicie serum rozjaśniające przebarwienia. Jeszcze nie zdążyłam zużyć, więc nie powiem o nim nic ciekawego ;)

Słoneczne miniatury Thalgo, które zabrałam w tym roku na Wyspę Sobieszewską. Poradziły sobie, szkoda tylko, że plecy wysmarowałam innym zbyt słabym filtrem i musiałam szukać posłonecznego ukojenia!

Znane i lubiane, czyli: myBEAUTYessence - Aktywna esencja z lekkiej mgiełce i myPOWERelixir - Serum rewitalizujące marki MIYA. Mgiełka sprawdza się jako tonik, to odświeżenia makijażu i w zeszłym roku ratowała moje stopy po plażowaniu na słońcu również ;) Serum to dla mnie kosmetyk multi - muli, bardzo odżywczy, bardzo uniwersalny. Posłużył mi niejednokrotnie jako maseczka, jako olejek, a nawet potrafiłam nałożyć na niego makijaż. Pomijam fakt, że znam tę firmę od czasu czterech kremów myWONDERbalm wprowadzanych na rynek i ja jako jedna z pierwszych testowałam ten różany ;)

Regenerująco - odżywczy krem z masłem shea też bardzo lubię!

Zestaw do pielęgnacji twarzy "Walka z przebarwieniami" SomeByMi YUJA NIACIN 30days Starter Kit to zestaw kosmetyków do pielęgnacji twarzy, w skład którego wchodzi: Toner 30ml, Serum 10ml, Krem żelowy 30g, Maska do spania 20g.

Wszystkie produkty są nasycone ekstraktem z yuji, a także glutationem i arbutyną dla zdrowego, pozbawionego zmarszczek i pełnego blasku wykończenia. Toner zawiera 90% ekstraktu z yuji, aby nawilżyć skórę, a dwanaście rodzajów witamin w połączeniu z ekstraktem z kwiatu lotosu łagodzi podrażnienia. Serum nasycone jest 82% ekstraktem z yuji, który szybko wchłania się w skórę, pozostawiając ją w pełni nawilżoną i rozświetloną. Żelowy krem zawiera 90% wyciągu z yuji dla nawilżenia, dziesięć rodzajów witamin ożywiających zmęczoną skórę i lodowcową wodę, która zapewnia natychmiastowy efekt chłodzenia. Maska do spania nawilża i odżywia skórę mocnym koktajlem 70% ekstraktu z yuja, aquaxyl, Fructan, a także dziesięciu rodzajów witamin. 

Do czasu zdjęć, zwykle wszystkie saszetki i maski zdążę zużyć, więc pewnie jak już robiłam te zdjęcia w zeszłym roku, to tak też było...

Coś, co ucieszyło mnie niezmiernie to: Easy Livin Gold Derma Roller 24 K - Roller z miedzi pokryty złotem, niwelujący zmęczenie i stres. Lubię masaże!

Jak zwykle mogłam przetestować coś z marki NUXE, tym razem krem z serii Marveillance Lift And Firm Night Cream.

Krem przywraca skórze młodzieńczy wygląd, wygładza drobne linie i zmarszczki. Twoje kontury zostaną ujędrnione, a skóra odżywiona i przyjemnie miękka. Ujędrnij skórę Kremem Ujędrniająco - Liftingującym Nuxe, regeneruje i przywraca gęstość skóry, wygładza zmarszczki i ujędrnia.

Może być tak, że coś w tej paczce pominęłam albo wrzuciłam do drugiej, bo tegoroczne urodziny również obchodziłam z Eweliną w zeszłym roku ;) Pokażę Wam niebawem!

4 komentarze

Cześć! Mam na imię Aneta i czytam wszystkie komentarze, które zostawiacie. Chętnie na nie odpowiadam, jeśli tylko mam czas :)

Przyznaję, że usuwam spam :)

Jeśli chcesz napisać do mnie całkiem prywatnie, korzystaj z maila: espe.blog@gmail.com

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
50% rabatu na ponad 100 tytułów!